Relacja z debaty „Nauka dla Biznesu, Biznes dla Nauki”

W dniu 05.03.2014 r. na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej odbyła się debata „Nauka dla Biznesu, Biznes dla Nauki”. Organizatorami było Stowarzyszenie Pracodawców RP oraz CIiKB UMCS. Spotkanie było pierwszym z serii, które mają odbyć się w różnych ośrodkach akademickich celem wypracowania wspólnego stanowiska środowisk akademickich i biznesowych, tak by jego założenia stanowiły podstawę do ewentualnych zmian ustawowych.

Na wstępie JM Rektor UMCS prof. Stanisław Michałowski wskazał, że nowa perspektywa finansowania pomoże uczelniom w bliższej współpracy między nauką i gospodarką, a dr Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców Rzeczpospolitej podkreślił, że bez silnego związku między nauką a biznesem nie uda się wprowadzić innowacyjnych rozwiązań w polskich przedsiębiorstwach. Gospodarka potrzebuje dostępu do wysoko wykwalifikowanej kadry, ekspertyz oraz patentów, jak też potrzebuje przebudowy systemu edukacji.

Następnie głos zabrał inż. Zbigniew Kmicic, Prezes Zarządu Pracodawców Ziemi Lubelskiej. Podkreślił, że celem dzisiejszej debaty będzie wypracowanie form transferu nauki do biznesu i biznesu do nauki. Nauka powinna być dostosowywana do potrzeb gospodarki. Muszą też następować zmiany ustawowe. Działając na rynku, mamy ustawowo zagwarantowaną swobodę gospodarczą, równocześnie ogranicza nas ustawa o zamówieniach publicznych, która narzuca wybór najniższej cenę, często niosąc za sobą kiepską jakość oraz ograniczenie we wprowadzaniu innowacyjności przedsiębiorstwa. Debata ma być przykładem, jaki wkład  Lubelszczyzna może mieć w rozwiązywanie problemów współpracy nauki z biznesem.

Dr Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców Rzeczpospolitej podkreślił, że najważniejsza jest systemowa  współpraca w ramach systemu GEN: Gospodarka, Edukacja, Nauka. Przedsiębiorcy muszą działać w sferze eksperymentów. Przedsiębiorstwa potrzebują wykwalifikowanych pracowników, efektywnych rozwiązań, innowacyjnych koncepcji, ukierunkowania szkolnictwa wyższego na potrzeby rynku. Sformułowanie założeń opiera się na analizie stanowisk przedsiębiorców oraz polskich uczelni. Podsumowanie dyskusji nastąpi w październiku na Polskim Kongresie Gospodarczym „Nauka dla Biznesu, Biznes dla Nauki”, którego współorganizatorami będą prof. Wiesław Banyś – Przewodniczący KRASPu, prof. Michał Kleiber – Prezes PAN oraz prof. Jan Kurzydłowski – Dyrektor NCBiR.

Następnie głos zabrał JM Rektor prof. Stanisław Michałowski. Podkreślił, że lubelskie środowisko naukowe ma świadomość, że zmiany są niezbędne. Dotyczy to nie tylko szkolnictwa wyższego, ale całej nauki. Wiele z propozycji Pracodawców RP np. powołania rad nadzorczych w uczelniach jest wprawdzie kontrowersyjnych, jednak chodzi o to, żeby wywołać burzę i szeroką dyskusję. Środowisko akademickie jest otwarte na rozmowy w celu znalezienia płaszczyzny porozumienia i współpracy. Gospodarka Edukacja Nauka (GEN) to bardzo dobre określenie. Dyskusja o edukacji i nauce powinna być kompleksowa, a więc powinniśmy rozmawiać o całym systemie edukacji i nauki w Polsce. Należy zastanowić się co dzisiaj robimy ze szkołami średnimi, czy sprawdziły się gimnazja, gdzie się podziały dobre szkoły zawodowe. Z perspektywy uczelni wyższych można stwierdzić, że zatraciliśmy gdzieś to ogniwo pośrednie, czyli dobre technika czy szkoły zawodowe – zauważył JM Rektor Michałowski. Doszło ostatnio do sytuacji, gdzie bardzo duża liczba młodych ludzi przychodzi do szkół wyższych, nawet za duża, jeśli popatrzymy na poziom edukacji. To jest punkt wyjścia. Prawdopodobnie należy zbudować od podstaw system edukacji w Polsce, a szkolnictwo wyższe potraktować jako zwieńczenie tego systemu. Należy wypracować nowy model kształcenia. Kolejne ogniwo to gospodarka i biznes, które powinny mieć dobrze przygotowanych do pracy absolwentów. Kwestia współpracy uczelni wyższych z biznesem jest priorytetowy. Mamy często nie tylko produkty, czyli określone osiągniecia naukowe, ale mamy też określone zasoby i metody do dalszych badań. Jeżeli tylko UMCS uzyskał ponad 400 mln złotych na potencjał naukowo-badawczy szkoda byłoby, żeby tego nie wykorzystać praktycznie, biorąc pod uwagę nową perspektywę. Wychodząc z tego stanowiska trzeba zbudować system powiązań na linii nauka-biznes i my dzisiaj jako uczelnia możemy stwierdzić, że nasze wysiłki przynoszę efekty i mamy owocną współpracę. Kolejnym krokiem jest stworzenie mechanizmów i struktur ją ułatwiających. Być może propozycja powstawania centrów transferu czy biur transferu to są właściwe propozycje i warto o nich rozmawiać. Problem podstawowy to pytanie: na ile środowisko biznesu jest tą współpracą zainteresowane? Trzeba omówić kierunek dostosowania oferty szkół wyższych dla potrzeb biznesu. Potencjał jest duży i warty analizy. Jeżeli mówimy o rozwiązaniach i propozycjach budowy struktury uczelni oczywiste wydaje się, że po debatach trzeba usiąść oraz dopracować rozwiązania szczegółowe. Spojrzenie dzisiaj na naukę, na współpracę z biznesem, uczelnie wyższe musi uwzględniać fakt, że działania nakierowane na partnerstwo już są. Uczelnie nie widzą alternatywy, ale powinno się mówić więcej o drugiej stronie – biznesie. Są zarzuty, że uczelnie nie wykorzystują możliwości, a naukowcy się zamykają. To nie jest prawdą. UMCS organizuje spotkania z biznesem, zaprasza przedsiębiorców, żeby przyszli i zapoznali się z potencjałem naukowo-badawczym uczelni. Wiemy, że tego typu spotkania służą nawiązaniu współpracy nauki z biznesem. Potrzebna jest też kooperacja i pomoc ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Mamy świadomość, że musimy dostosować zapotrzebowanie środowisk biznesowych do oferty kształcenia na poszczególnych kierunkach studiów, a to wymaga czasu. Bank Edukacji Narodowej to kolejna bardzo ciekawa propozycja warta dyskusji. Patrząc na uwarunkowania i propozycje bardzo cieszylibyśmy się, gdyby przedsiębiorcy angażowali się w nasze projekty naukowe i badawcze, chcielibyśmy otrzymywać więcej propozycji wykonywania różnego rodzaju badań zleconych. To jest właściwy kierunek działań. Uczelnie mogą wiele zaoferować, jeśli jest zainteresowanie ze strony biznesu. Ważna jest aktywność i informowanie naukowców o potrzebach w zakresie innowacyjności, nowych technologiach, możliwościach i potrzebach przedsiębiorców. Wspólny projekt badawczy z Urzędem Marszałkowskim – to przykład, że nawiązanie wzajemnych relacji jest możliwe. Coraz szerzej konsultujemy nasze propozycje ze środowiskiem naukowym, biznesowym i samorządowym. Warto też poruszyć problem odpowiedzialności społecznej na styku biznes – uczelnie. To wymaga współpracy na partnerskich zasadach. Uczelnie dbają o to, żeby studenci mogli zdobywać prorynkowe wykształcenie, dysponują wysokiej jakości kadrą, ale czy biznes jest gotowy zaangażować się w proces kształcenia i wyłożyć na to środki. Trzeba mieć też świadomość, ze jako środowisko naukowe nie zawsze odpowiadamy swoją ofertą potrzebom biznesu, ale też nie zawsze biznes nas rozumie. Powinniśmy wypracować wspólną płaszczyznę zwłaszcza, jeśli chcemy ubiegać się o środki w nowej perspektywie. Na koniec JM Rektor podkreślił, że debata ma posłuży kształtowaniu porozumienia na styku nauka-biznes.

W panelu dyskusyjnym wzięli udział: dr Andrzej Malinowski – Prezydent Pracodawców Rzeczpospolitej, prof. Andrzej Rabczenko – Doradca Prezydenta Pracodawców RP, prof. Wiesław Banyś – Rektor Uniwersytetu Śląskiego, Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, prof. Piotr Kacejko – JM Rektor Politechniki Lubelskiej oraz przedstawiciele samorządu w osobach Krzysztofa Hetmana – Marszałka Województwa Lubelskiego i dr Krzysztofa Żuka – Prezydenta Miasta Lublin. Moderatorem debaty był Prorektor ds. Badań Naukowych i Współpracy Międzynarodowej prof. Ryszard Dębicki.

Na wstępie prof. Rabczenko przedstawił informacje o projekcie Pracodawców RP. Podkreślił, że GEN jest propozycją typowo inżynierską. Stan obecnych działań to zebranie stanowisk kilkunastu uczelni i przedsiębiorstw, przedstawianych i dyskutowanych na różnych spotkaniach. W przygotowaniu jest już następna wersja dokumentu GEN, odbywają się też różnorakie akcje informacyjne. Zasadniczy problem, który mamy do rozwiązania to inny system wartości. Dobrobyt to jest gospodarka. Jednak gospodarka sama w sobie bez korzeni w edukacji i nauce nic nie znaczy. Należy pamiętać, że administracja ma tu kluczowe znaczenie. Jeżeli nie ma takiego systemu wartości to nie ma systemu w ogóle. Wszystkie te trzy obszary muszą być ze sobą ściśle powiązane i wzajemnie współpracować, a na dzień dzisiejszy administracja „pilnuje czy wszystkie pieczątki są na swoim miejscu”. Na koniec odniósł się również do kwestii propozycji MNiSW dotyczących „uwłaszczenia” naukowców.

Prof. Wiesław Banyś powiedział na wstępie, że cieszy się z tego rodzaju spotkań. Tezy Pracodawców RP bardzo dobrze wpisują się w to, o czym rozmawia środowisko naukowe. Fundacja Rektorów Polskich, Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencja Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych wystosowała apel dotyczący szybszej modernizacji naszego kraju poprzez postawienie na wiedzę i budowanie kapitału społecznego. Jednym z elementów tej modernizacji jest doprowadzenie do tego, żeby nauka była bliżej biznesu, a biznes był bliżej nauki. Musi dojść do synergii pomiędzy nauką a biznesem, w obie strony. KRASP w tej kadencji przygotowuje pakiet czterech zasadniczych kwestii do rozwiązania w szkolnictwie wyższym i w nauce. Dwa elementy dotyczą tego o czym dyskutujemy w czasie debaty, a więc wariantowego finansowania szkolnictwa wyższego i nauki oraz i deregulacji przepisów prawnych. Te zagadnienia są zawarte w teorii systemu GEN i odnoszą się m.in. do zmniejszenia liczby przepisów. Kolejna kwestia to sprawa finansowania uczelni, w tym między innymi wprowadzenia czesnego oraz możliwości kredytowania opłat za studia. Ogólnie rzecz ujmując zauważalna jest synergia pomiędzy propozycjami Pracodawców a tym, na co zwraca uwagę środowisko naukowe. Zapraszamy Prezydenta Malinowskiego do dalszych rozmów – powiedział prof. Banyś. Jedną z najważniejszych różnic, która będzie przedmiotem do dyskusji jest traktowanie każdej uczelni jako przedsiębiorstwa. Zróżnicowanie uczelni jest ogromne i należy się zastanowić, czy można tak je traktować i czy w ogóle jest to uzasadnione. To jest właśnie ten punkt graniczny, nad którym będziemy się zastanawiać po to, żeby rozwiązywać problemy, które mamy. Na pewno ważnym jest fakt różnorodnych ograniczeń, które mają teraz uczelnie. System formalno-prawny wymaga zmian. Musi nastąpić deregulacja przepisów prawnych dotycząca zakładania firm, a proces decyzyjny musi być bardziej elastyczny. Podobnie jak kwestia podatkowa. Należy zadać pytanie, gdzie w tym systemie powinny znaleźć się różnego rodzaju odpisy i możliwości inwestowania w innowacje. Pozostaje także kwestia finansowania nauki. Podsumowując prof. Banyś uznał, że najważniejsze jest to, żebyśmy mogli rozmawiać i znaleźli punkty porozumienia, które są i pracodawcom i przedsiębiorcom i nauce konieczne do wspólnego funkcjonowania.

Prezydent dr Krzysztof Żuk w swym wystąpieniu zaznaczył, że rola samorządu jest bardzo ważna, kreuje politykę miasta, również pod względem gospodarczym, choć jednostki samorządu nie mają umocowań prawnych do realizacji działań na granicy szkolnictwa wyższego i gospodarki. Musi nastąpić przegląd systemu prawa, żeby stworzyć możliwości działania w tej sferze na poziomie samorządu. Jest to szczególnie ważna kwestia w przypadku naszego regionu, gdzie Samorząd i Województwo w strategii na kolejne lata stawia na rozwój tej współpracy. W takiej sytuacji prawo samorządowe powinno być dostosowane do zaistniałych potrzeb. Uczelnie w nowej perspektywie mogą wspólnie kreować współpracę w sektorach, które są naszą domeną np. w sektorach IT czy medycznym. Lubelska Wyżyna IT pokazuje, że UMCS kształci wysokiej klasy informatyków, którzy są pożądani na rynku, a Lubelski Klaster Medyczny łączy współpracę uczelni i biznesu celem zdobywania doświadczeń i dochodzenia do wspólnych wyników badań w zakresie medycyny. Ewolucja prawa światowego spowodowała, że mamy szkolnictwo wyższe zawodowe na wysokim szczeblu. Dzięki dotychczasowym projektom zostało ono dodatkowo dofinansowane. Wyposażenie pracowni jest atrakcyjne, służy m.in. do realizacji projektów wdrożeniowych, odbywają się liczne staże i praktyki. To korzyść po obydwu stronach.

Warto wspomnieć, że o ile miasto nie może finansować szkolnictwa wyższego, to może mieć wpływ na kształt nauczania na niższym szczeblu i inicjować powiązania z uczelniami. Miasto Lublin stara się o pozyskiwanie nowych firm. To daje nowe miejsca pracy, w mieście, w którym mamy tak wielu absolwentów. Ważne jest też wspieranie absolwentów poprzez przedsiębiorstwa akademickie – start- upy. Lubelski Park Naukowo-Technologiczny będzie miał za zadanie sklasyfikowanie zasobów ludzkich i materialnych, tak aby oferta edukacyjna i naukowa była znana oraz aby uczelnie mogły skutecznie współpracować ze sobą.

Kolejny Panelista, prof. Piotr Kacejko JM Rektor PL wykazał, że dawniej współpraca uczelni z gospodarką była dobrze zorganizowana. Duże zakłady np. FSC, Fabryka Łożysk Tocznych miały swoje ośrodki badawczo – rozwojowe, które poprzez zlecenia zasilały uczelnie. Po transformacji ta współpraca zniknęła. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, współpraca jest trudna. Mimo, że Politechnika dysponuje ponad 500 pracownikami, to tylko nieliczni są liderami gotowymi podjąć współpracę z biznesem. Dlatego liderów trzeba wspierać oraz zapewniać im jak najlepsze warunki. Politechnika realizuje obecnie cztery projekty m.in. „INNO-LOT”, jak też wykonuje zlecenia zewnętrzne (rocznie ok. 200 zleceń na ok 2 mln zł.), choć potencjał jest dużo większy. Dla JM Rektora Kacejki ważne było powołanie Innobrokerów, – osób, które wyszukują naukowców i ich ofertę pod konkretne zapotrzebowanie rynku. Prelegent podniósł też kwestię kształcenia potencjalnych bezrobotnych. Stwierdził, że trudno jest wypuścić absolwenta gotowego do podjęcia pracy bez praktyki zawodowej. Staże i praktyki podczas studiów są prowadzone, ale są one niejednokrotnie niewystarczające dla potrzeb rynku. W PL funkcjonuje Centrum Transferu Technologii. Stworzone zostały bazy danych, opisy możliwości oraz uregulowano aspekty prawne – to istotne, ale najważniejsze są wypracowane przez lata kontakty, zaufanie i relacje bezpośrednie.

Marszałek Krzysztof Hetman podkreślił, że Zarząd Województwa Lubelskiego w kolejnej perspektywie stawia na dobrą współpracę między nauką a biznesem. Środki dostępne będą w ramach RPO i PO Rozwój Polski Wschodniej, gdzie punkt ciężkości położony jest na rozwój B+R. Warunkiem otrzymania wsparcia przez uczelnie jest podjęcie współpracy z firmą lub określoną branżą. Zarząd chętnie będzie wspierać lokalne inicjatywy. Przywołał też słowa Prezydenta Żuka o tym, że takie relacje nie tworzą się od razu, a współpracę budować trzeba przez dłuższy czas. Zarząd Województwa Lubelskiego kładzie nacisk na wdrożenie nowych rozwiązań w gospodarce. Ważnym zagadnieniem jest projekt „Pierwsza praca” dla najlepszych absolwentów. Projekt obejmować będzie koszt zatrudnienia przez rok najlepszych absolwentów lubelskich uczelni. Marszałek podkreślił, że jeśli chcemy zatrzymać młodych, zdolnych ludzi, to musimy zagwarantować im pracę. Liczymy, że trwające rok praktyki pozwolą absolwentowi nabyć potrzebne kompetencje, a pracodawcy dostrzec, że jest to atrakcyjny pracownik. Szkoły zawodowe mogą się specjalizować w określonych dziedzinach, tak by zasilać konkretne branże naszego przemysłu. Powstała nowa inicjatywa – Lubelska Kraina Mechatroniki – inkubacja nastąpi w Urzędzie Marszałkowskim, finansowanie zaś ze środków UE. Marszałek liczy na szybki rozwój tej branży.

Rektor Uniwersytetu Śląskiego i Przewodniczący KRASP-u prof. Wiesław Banyś zwrócił uwagę na brak korelacji programów pomiędzy poszczególnymi etapami nauki. Jego zdaniem wpływa to negatywnie na końcowy efekt edukacyjny. Nawiązał również do realizacji programu Erasmus Plus, który powinien być rozszerzony również na przedsiębiorców, a nie tylko zamykać się w obrębie jednostek edukacyjnych.

W dalszej dyskusji wzięli udział przedstawiciele świata nauki, stowarzyszeń, samorządów i przedsiębiorcy. Jeden z dyskutantów dr inż. Henryk Łucjan – Prezes Fundacji Rozwoju Lubelszczyzny zachęcał pracodawców do stworzenia rotacyjnego systemu pracy w myśl którego pracodawca miałby utworzyć dla absolwentów miejsce pracy, gdzie młody człowiek mógłby przez rok zdobyć doświadczenie i przekonać się o swojej wartości. Oprócz tego została poruszona kwestia „uwłaszczenia” naukowców podniesiona przez prof. dra hab. inż. Mirosława Wendekera. Temat ten stanowi element sporny pomiędzy naukowcami a ministerstwem. Następnie dr Waldemar Kociuba poruszył zagadnienie wprowadzenia propozycji przedsiębiorców, jego zdaniem realizacja części z nich jest możliwa, ale nie jednocześnie. Uważa, że ważna w tym procesie jest zmiana mentalności środowiska akademickiego i biznesu. Oba te środowiska muszą zostać stopniowo przygotowane do wprowadzenia rozwiązań czerpanych ze wzorców zachodnich. Marszałek Krzysztof Hetman zachęcał do promowania dobrych praktyk stanowiących przykłady współpracy nauki i biznesu. Jego zdaniem brak świadomości o sukcesach i możliwościach stanowi jedną z przyczyn emigracji młodych, dobrze wykształconych ludzi. 

Podsumowując debatę dr Andrzej Malinowski zwrócił uwagę na nieprzystosowanie absolwentów do wymagań pracodawców i oczekiwań rynku pracy. Dodatkowo zachęcał do konstruowania przetargów, w taki sposób aby preferować firmy polskie, co generowałoby powstawanie nowych miejsc pracy. Na koniec ponownie zwrócił uwagę na problem finansowania nauki i innowacyjności ze środków publicznych i prywatnych.