Pandemia koronawirusa drastycznie zmniejszyła liczbę dawców krwi w Polsce. Widoczne jest to również w lubelskim Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. – Chwytamy się wszelkich sposobów, żeby przyciągnąć dawców krwi – mówi dr n. med. Elżbieta Puacz- dyrektor RCKiK.
Jeszcze w 2017 roku RCKiK w Lublinie zajmowało ostatnie miejsce w Polsce pod względem liczby dawców przypadających na 1000 mieszkańców, liczby oddanych donacji przypadających na 1000 mieszkańców oraz liczby pobranych donacji przypadających na 1 pracownika. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat liczba honorowych dawców krwi w naszym województwie zwiększyła się o blisko 5 tysięcy osób. Są to głównie młodzi ludzie w wieku od 18-30 lat.
Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie przypomina, że oddawanie krwi jest bezpieczne.- Nie bójmy się oddawać krwi. Bezpieczeństwo naszych dawców zapewnia m.in. wstępna preselekcja poprzez pomiar temperatury, badanie wstępne, sprzęt ochrony osobistej, jednorazowy sprzęt do donacji oraz częsta dezynfekcja– zachęca Elżbieta Puacz- dyrektor RCKIK. Sami również staramy się pomagać innym stąd decyzja o włączeniu się pracowników RCKIK w Lublinie do akcji #GaszynChallange i podjęcie wyzwania w celu ratowania życia i zdrowia dzieci z SMA.
Dodatkowo od marca br. RCKiK w Lublinie w związku z dużymi potrzebami województwa lubelskiego rozpoczęło badania w kierunku zakażeń SARS CoV-2 metodą PCR. Dziennie w Centrum wykonywanych jest od 300 do 550 testów. Do dnia dzisiejszego laboratorium wykonało ponad 20 tysięcy badań dla szpitali, osób w kwarantannie, kuracjuszy sanatorów, mieszkańców DPS, pracowników służby zdrowia. Jest to najwyższa liczba badań w kierunku COVID-19 wykonywanych dziennie dla województwa lubelskiego. Ponadto Centrum jako pierwsze na Lubelszczyźnie rozpoczęło oznaczanie miana przeciwciał w klasie IgG w kierunku zakażenia wirusem SARS CoV-2. Jednostka prowadzi racjonalną gospodarkę krwią dzięki czemu nie została zniszczona żadna kropla ofiarowanej krwi.


